W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. OK, rozumiem
Aktualności

wróć
Koszty kryzysu musimy ponieść solidarnie.

Koszty kryzysu musimy ponieść solidarnie.

24 III 2020, 07:49:00
Mija pierwszy tydzień funkcjonowania firm i obywateli w nowej sytuacji stworzonej przez pandemię koronawirusa. Wszyscy przeżywamy ogromny stres i codziennie  szukamy odpowiedzi na pytanie co robić ?, jak będzie dalej?.

Wielu z nas stara się nie poddawać i działać w tej trudnej sytuacji najlepiej jak potrafi. Sami szukamy rozwiązań, aby utrzymać produkcję, handel i usługi, a jednocześnie jak najlepiej zabezpieczyć ludzi, którzy muszą wykonywać pracę. Są jednak i tacy, którzy po kilku dniach kryzysu wysuwają kolejne żądanie.Z grubsza sprowadza się to do tego, że tym co mają kłopoty powinni zapłacić ci, którzy jeszcze pracują. Już na tym etapie pandemii płyną żądania zawieszenia podatków i rezygnacji ze składek ZUS.

Czyli tłumacząc to na polski właścicielom firm często ludziom bardzo bogatym mają zapłacić emeryci i renciści. Rozumiemy, że pomoc jest konieczna, ale aby ją otrzymać musimy najpierw podzielić się z pracownikami tym co wypracowaliśmy przez lata, a dopiero później wyciągać rękę do władz wszystkich szczebli. Oczywiście będą sytuacje, gdzie trzeba reagować od razu i trzeba pomagać. Nie możemy jednak zgadzać się na to, że biedni będą wspomagać bogatych. Na kryzysie stracimy wszyscy, dlatego tak ważne zachowanie jest umiaru w wysuwaniu roszczeń. Musimy zrozumieć, że ten co ma dać i pomagać też ma problem taki sam jak my.

 

 

Gnieźnieńska SM (r )

FOTO: internet