W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. OK, rozumiem
Aktualności

wróć

Rzep na psim ogonie

19 VIII 2016, 07:05:00

Dawno już się niczego nie czepiałam. Bo właściwie –po co?

Półki z książkami w Pasażu Jagielońskim (jeden segment) jak były schowane za manekinami tak dalej stoją schowane. Samochody parkujące na trawnikach- jak stały tak stoją. Niesprzątane nieczystości po psach- jak były tak są. Wyrzucane niedopałki przez okno- jak leciały tak lecą. Młodzież zbierająca się na placach z butelkami alkoholu- jak siedzieli tak siedzą.

I tak właściwie- to nic się nie zmieniło. Nie zmieniło się, bo każdy uważa, że może wszystko robić według własnego uznania. Może na chodnikach rozbijać butelki, brudzić pod balkonami, trzaskać drzwiami, pozostawiać śmieci pod śmietnikami. I tak już będzie.

I jeszcze jedno. Każdy głośno mówi o bezpieczeństwie. I tak będzie mówił dopóki nie stanie się tragedia. Od bloków na os. K.Wielkiego do ulicy Biskupińskiej biegnie chodnik. Ale jak niebezpieczne jest wyjście do garaży wiedzą ci, którzy muszą tam dojść. Przejście zasłaniają parkujące samochody. Trzeba daleko wyjść na jezdnię, aby zobaczyć nadjeżdżające pojazdy. Grozi to ogromnym niebezpieczeństwem. Ale każdy ma prawo stawiać samochód gdzie mu się podoba. Tylko jak ma to się do bezpieczeństwa innych!

I oczywiście –Straż Miejska. Jak wskazuje nazwa dba o porządek tylko w mieście. Osiedle to tylko osiedle.

Na końcu chciałabym pogratulować kierowcom MPK, którzy muszą dojechać do nowych przystanków na ul. Biskupińskiej. Dzięki ich zdolnościom przejazdu między zaparkowanymi samochodami możemy bezpiecznie wsiąść i jechać. Gnieźnieńska SM (ri)

©