W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Używamy cookies, żeby zrozumieć w jaki sposób użytkownicy korzystają z witryny i dostosować ją tak, aby korzystanie z niej było dla nich przyjemniejsze i ciekawsze. Stosujemy cookies także w celach reklamowych i statystycznych. Cookies mogą być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców oraz przez firmy badawcze.W każdej chwili mogą Państwo zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje dotyczące stosowanie cookies, w tym możliwości dokonania zmiany ustawień w zakresie cookies znajdą Państwo w naszej "Polityce Prywatności". OK, rozumiem
21 stycznia 2018 r., Imieniny: Agnieszki, Jarosławy, Epifaniego
Aktualności

wróć

Okno niezgody

14 III 2017, 11:10:00

Właścicielka kupiła mieszkanie z widną kuchnią. Po kilku latach powiatowy inspektor nadzoru budowlanego nakazał wspólnocie zamurować okno w kuchni gdyż znajduje się ono w szczycie budynku stojącego na granicy z sąsiednią nieruchomością.

Przepisy budowlane zabraniają bowiem wybijania okien w ścianie budynku znajdującego się bezpośrednio na granicy z sąsiednią działką budowlaną. Otwory okienne stanowią część elewacji, dlatego też na wspólnocie mieszkaniowej ciąży obowiązek ich zamurowania.

Wspólnota mieszkaniowa domagała się uchylenia decyzji gdyż jej zdaniem inspektor nadzoru budowlanego nie ustalił, kiedy okno było wykute. Dlatego tez należy domniemać, że istniało ono od początku budynku. Swoją decyzję oparł jedynie na zeznaniach byłej właścicielki sąsiedniej nieruchomości, który stwierdził, że okna kiedyś tam nie było oraz na tym, że na wykucie okna nie było pozwolenia na budowę.

Od decyzji nadzoru budowlanego wspólnota odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. Sąd w wyroku z dnia 2.02.2017 r - sygnatura akt IVSA/Po924/16 uznał skargę za bezzasadną. Swoją decyzję oparł na zeznaniu świadka – byłej właścicielce mieszkania, która zeznała, że w 2009 r okna nie było. Stwierdził, że skoro nie ma dokumentów potwierdzających legalność wykucia okna to należy uznać, że zostało ono wykute bezprawnie. Gnieźnieńska SM (dz) ©