Newsletter
Kto brudzi? Pies czy jego pan?
Nadchodzi wiosna. Stopniał śnieg. A na trawnikach widzimy same psie odchody. Ponownie okazuje się, że właściciele psów bardzo je kochają, ale sprzątać po nich nie chcą.
Regulamin „Utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Gniezna” zatwierdzony uchwałą XLIX/529/2006 z dnia 25 maja 2006 roku, rozdział 7 paragraf 20 punkt 2/4 mówi jednoznacznie, że do obowiązków właścicieli psów należy „natychmiastowe usuwanie zanieczyszczeń pozostawionych przez zwierzęta na chodnikach, placach i terenach zielonych (czyli też na trawnikach)”. Pomimo istnienia tych przepisów, stosuje się do nich zaledwie co dziesiąty właściciel psa. Pozostali mają prawo za nic. Żeby i tych obywateli miasta Gniezna zmusić do przestrzegania istniejącego prawa, musiałyby się tym zająć służby do tego powołane czyli Policja i Straż Miejska. Jak? Wykorzystując narzędzia jakie dała im władza czyli możliwość nakładania mandatów karnych za zaśmiecanie miasta. Jednak te służby nie kwapią się do egzekwowania w ten sposób tego prawa, bo zaśmiecanie miasta jest wg nich „mało szkodliwe społecznie”. Uważają, że bałaganiarzy wystarczy tylko upominać. I tak trwa to już od lat.
Właściciele psów powinni zawsze pamiętać, że wychodząc na spacer z psem trzeba za każdym razem zabierać ze sobą woreczek foliowy i łopatkę. Przestańmy wstydzić się sprzątania po swoim pupilku. Nasze piękne, prastare Gniezno nie może być dalej psią ubikacją.
Marek Zygmunt








