Newsletter
Aktualności
Inauguracja Międzynarodowego Roku Spółdzielczości.
31 I 2012, 10:09:00
Spółdzielczość jest biznesem, ale jeśli jest tylko biznesem jest złym interesem(...)
Alfred Domagalski
Prezes Zarządu Krajowej Rady Spółdzielczej
(…) Ogłoszenie przez ONZ Roku Spółdzielczości stanowi ważne wydarzenie i poważne wyzwanie dla całego środowiska spółdzielczego. Szczególne znaczenie ma to dla polskiej spółdzielczości. To bowiem w naszym państwie już na początku transformacji ustrojowej zrezygnowano, po części z przesłanek politycznych, po części z chęci odreagowania przeszłości, ale także na skutek silnego wpływu teorii neoliberalnej, z rozwoju i wspierania zbiorowych form przedsiębiorczości. Zastąpiono wspólnotowe formy aktywności gospodarczej, których celem jest dobro określonej zbiorowości, budowa więzi społecznych, poczucie współgospodarzenia i współodpowiedzialności, urzeczywistnienie demokracji
i społecznej solidarności programami lojalnościowymi, które przypisują jedynie ludzi do korzystania z usług określonego przedsiębiorstwa, wyłącznie w realizacji jego komercyjnych celów.
Wielkim zadaniem dla naszego spółdzielczego środowiska jest obrona szlachetnej idei spółdzielczej. Musimy bronić spółdzielczości przed błędnymi decyzjami politycznymi, ale także przed własnymi słabościami. Musimy bronić systemu, który jest potrzebny dla ludzi
i dla państwa. Więcej dobrych spółdzielni to więcej ludzi aktywnie uczestniczących
w rozwoju społeczno-gospodarczym kraju i wnoszących własny wkład w ten rozwój. Zrozumienie spółdzielczej specyfiki i uznanie odrębności spółdzielni od sektora komercyjnego jest kluczem do zbudowania właściwego dla nich prawa. Własność prywatna nie jest bowiem tożsama z własnością indywidualną, a forma gospodarowania spółdzielczego nie jest tożsama z formą kapitałową. Jako spółdzielcy musimy to z całą mocą podkreślać.
Musimy także umieć dostrzegać zmiany w naszej świadomości i mentalności zachodzące pod wpływem nieprzyjaznego otoczenia. Trudniejsze warunki funkcjonowania spółdzielni skłaniają część naszego środowiska do poszukiwania szansy w systemie kapitałowym. Kibicują temu określone środowiska polityczne, nie mając wyobraźni, jaką krzywdę czynią dla jakości życia wielu ludzi, a także dla utrwalania patologicznej nadrzędności pieniądza nad dobrem wspólnym i ludzką pomyślnością. Kształtowanie prawa, które czyni ze spółdzielni ułomną spółkę kapitałową, jest de facto działaniem obliczonym na likwidację systemu spółdzielczego. Mądry ustawodawca powinien dostrzegać potrzebę różnicowania warunków funkcjonowania podmiotów gospodarczych w zależności od celu, jaki im przyświeca. Ludzie mogą wówczas w zależności od tych warunków i osobistych predyspozycji dokonywać wyboru formy, własnej aktywności.
Rosnąca pokusa prowadząca do zmiany własności wspólnej na indywidualną może
w niezbyt odległym czasie okazać się złudną satysfakcją. Wykorzystajmy więc dobrze ten Rok. Wykorzystajmy go jak najlepiej do zaprezentowania systemu spółdzielczego w jego pełnym wymiarze. Pokażmy wielopokoleniowy dorobek spółdzielni i ich wpływ na rozwój środowiska lokalnego, poziom życia ludzi, realizację ich aspiracji i rozwój osobowościowy. Zaprezentujmy zarówno dorobek materialny, jak i wartości, którymi się kierujemy. Pokażmy, jak ogromny potencjał tkwi w ruchu spółdzielczym i zgromadzonym tam kapitale społecznym. Uruchomienie tego kapitału jest wspólną powinnością działaczy spółdzielczych
i państwa. Swoją część zadania jesteśmy w stanie zrealizować należycie. Co do państwa, to możemy wyrazić nadzieję, że wyciągnie ono właściwe wnioski, uznając międzynarodowe zasady spółdzielcze podkreślające odmienność spółdzielczości od systemu komercyjnego. Dobrym początkiem Roku Spółdzielczości byłoby przynajmniej usunięcie przepisów dyskryminujących ten sektor. (...)
Prezes Zarządu Krajowej Rady Spółdzielczej
i społecznej solidarności programami lojalnościowymi, które przypisują jedynie ludzi do korzystania z usług określonego przedsiębiorstwa, wyłącznie w realizacji jego komercyjnych celów.
Wielkim zadaniem dla naszego spółdzielczego środowiska jest obrona szlachetnej idei spółdzielczej. Musimy bronić spółdzielczości przed błędnymi decyzjami politycznymi, ale także przed własnymi słabościami. Musimy bronić systemu, który jest potrzebny dla ludzi
i dla państwa. Więcej dobrych spółdzielni to więcej ludzi aktywnie uczestniczących
w rozwoju społeczno-gospodarczym kraju i wnoszących własny wkład w ten rozwój. Zrozumienie spółdzielczej specyfiki i uznanie odrębności spółdzielni od sektora komercyjnego jest kluczem do zbudowania właściwego dla nich prawa. Własność prywatna nie jest bowiem tożsama z własnością indywidualną, a forma gospodarowania spółdzielczego nie jest tożsama z formą kapitałową. Jako spółdzielcy musimy to z całą mocą podkreślać.
Musimy także umieć dostrzegać zmiany w naszej świadomości i mentalności zachodzące pod wpływem nieprzyjaznego otoczenia. Trudniejsze warunki funkcjonowania spółdzielni skłaniają część naszego środowiska do poszukiwania szansy w systemie kapitałowym. Kibicują temu określone środowiska polityczne, nie mając wyobraźni, jaką krzywdę czynią dla jakości życia wielu ludzi, a także dla utrwalania patologicznej nadrzędności pieniądza nad dobrem wspólnym i ludzką pomyślnością. Kształtowanie prawa, które czyni ze spółdzielni ułomną spółkę kapitałową, jest de facto działaniem obliczonym na likwidację systemu spółdzielczego. Mądry ustawodawca powinien dostrzegać potrzebę różnicowania warunków funkcjonowania podmiotów gospodarczych w zależności od celu, jaki im przyświeca. Ludzie mogą wówczas w zależności od tych warunków i osobistych predyspozycji dokonywać wyboru formy, własnej aktywności.
Rosnąca pokusa prowadząca do zmiany własności wspólnej na indywidualną może
w niezbyt odległym czasie okazać się złudną satysfakcją. Wykorzystajmy więc dobrze ten Rok. Wykorzystajmy go jak najlepiej do zaprezentowania systemu spółdzielczego w jego pełnym wymiarze. Pokażmy wielopokoleniowy dorobek spółdzielni i ich wpływ na rozwój środowiska lokalnego, poziom życia ludzi, realizację ich aspiracji i rozwój osobowościowy. Zaprezentujmy zarówno dorobek materialny, jak i wartości, którymi się kierujemy. Pokażmy, jak ogromny potencjał tkwi w ruchu spółdzielczym i zgromadzonym tam kapitale społecznym. Uruchomienie tego kapitału jest wspólną powinnością działaczy spółdzielczych
i państwa. Swoją część zadania jesteśmy w stanie zrealizować należycie. Co do państwa, to możemy wyrazić nadzieję, że wyciągnie ono właściwe wnioski, uznając międzynarodowe zasady spółdzielcze podkreślające odmienność spółdzielczości od systemu komercyjnego. Dobrym początkiem Roku Spółdzielczości byłoby przynajmniej usunięcie przepisów dyskryminujących ten sektor. (...)
Wszelkie prawa zastrzeżone dla Gnieźnieńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej









